GODŁO POLSKI

23.09.2019

PRAKTYKI W SEWILLI – TYDZIEŃ PIERWSZY

Po wakacjach, zamiast stresować się szkołą, zajęliśmy się pakowaniem na czterotygodniowe praktyki w Hiszpanii w ramach programu Erasmus+. Naszą andaluzyjską przygodę zaczęliśmy od powtórki podstaw języka hiszpańskiego.

Na lotnisku (14 września) napotkaliśmy pierwszy problem – opóźniony samolot. Po około 30 minutach cierpliwego czekania weszliśmy na płytę lotniska z naszą kartą pokładową PRIORITY, by dalej czekać w zimnym modlińskim wietrze na wejście do samolotu. Na szczęście widok przestworzy i ziemi z góry wynagrodził nam opóźnienie. Wylądowaliśmy na lotnisku w Maladze, a jeszcze czekały nas 3 godziny jazdy autokarem do celu podróży. W rezydencji w Sewilli poznaliśmy Kubę – naszego opiekuna z organizacji EuroMind, który zapoznał nas z harmonogramem praktyk.

Po wstępnym rozpakowaniu bagażu postanowiliśmy odwiedzić najbliższy sklep. Już po drodze zdążyliśmy doświadczyć hiszpańskiej życzliwości. Spotkaliśmy pewną starszą panią, z którą wymieniliśmy parę słów łamanym hiszpańskim. Od tego dnia staruszka zawsze ofiarowuje nam serdeczny uśmiech za każdym razem, gdy ją spotykamy, a my jesteśmy zadowoleni, że nauka języka nie poszła w las.

Następny dzień był dla nas dniem wolnym – czasem na zaaklimatyzowanie się w nowym miejscu. Większość z nas wybrała się na przechadzkę po najpopularniejszych częściach miasta, między innymi po Placu Hiszpańskim, gdzie mogliśmy obejrzeć pokazy tańca flamenco, pospacerować w Parku Marii Luizy w cieniu palm i pomarańczowych drzewek, słuchając skrzeczących papug.

Poniedziałek był pierwszym dniem naszych praktyk. Poznaliśmy tutora Octavia, który zapoznał nas z podstawami obsługi programu, jakim będziemy się posługiwać do stworzenia szkieletu własnych dronów. To pierwsze zadanie okazało się wyzwaniem dla każdej z grup – trzeba było dostosować się do oficjalnych wymiarów i zasad projektowych podanych przez Octavia.

Po zjedzeniu smacznego obiadu wybraliśmy się razem z Kubą na wycieczkę po Sewilli. Tym razem, oprócz Placu Hiszpańskiego, zobaczyliśmy również pomnik Krzysztofa Kolumba, zewnętrzną część Katedry, uliczki starego miasta z dobrze zachowaną architekturą średniowieczną (m.in. arabskim wodociągiem), tak zwane ‘grzybki’, czyli Setas de Encavnacion, dzielnicę żydowską oraz inne ciekawe miejsca. Poznaliśmy także ogólną historię miasta.

Praktyki w Hiszpanii nie mogły odbyć się bez kursu języka hiszpańskiego, na który nie wszyscy chętnie się wybrali. Na szczęście nasza prowadząca od razu poprawiła nam humor i ochoczo rozpoczęliśmy naukę. Naszym ulubionym elementem lekcji natychmiast stało się śpiewanie znanych hiszpańskich piosenek i uzupełnianie luk w tekstach.

W czwartek, po odbyciu praktyk i zjedzeniu obiadu, udaliśmy się na wycieczkę do Plaza de Toros, czyli na arenę walk byków. Dzięki przewodnikowi audio dowiedzieliśmy się więcej o historii samej areny i o początkach tradycji walk byków. Zobaczyliśmy wiele dzieł inspirowanych ową tradycją, a w gablotach mogliśmy podziwiać bogato przyozdobione stroje matadorów. Na koniec zwiedzania wyszliśmy na główną arenę i mogliśmy poczuć prawdziwą atmosferę tego kontrowersyjnego miejsca.

W sobotę pojechaliśmy na naszą pierwszą wycieczkę do Portugalii - do nadmorskiej miejscowości Albufeira. Pomimo niekorzystnej pogody paru śmiałków zdecydowało się na kąpiel w zimnych wodach oceanu. Samo miasto okazało się być mniej interesujące niż się spodziewaliśmy, jednakże nie można było odmówić uroku niektórym zakątkom i uliczkom z charakterystycznymi białymi kamienicami. Głównym i najbardziej ożywionym elementem Albufeiry było centrum historyczne miasta, gdzie znajdowało się najwięcej sklepów z pamiątkami oraz różnorodnych barów i restauracji.

Z niecierpliwością oczekujemy, co przyniesie nam następny tydzień.

Artykuł opracowały: Julia Kania, Katarzyna Boruc, Katarzyna Adamczewska, Agnieszka Gorzkowska

Zobacz fotoreportaż.

 

MENU PODMIOTOWE

MENU PRZEDMIOTOWE

INFORMACJE INNE

OGŁOSZENIA