GODŁO POLSKI

24.05.2019

II grupa praktykantów z Zajączka w Hiszpanii

W maju 2019 roku kolejna grupa uczniów kształcących się w zawodzie technik informatyk, teleinformatyk i elektryk rozpoczęła czterotygodniową praktykę zawodową w Sewilli.

W sobotę 11maja wylądowaliśmy w Sewilli. I tu przeżyliśmy pierwszy szok, szok termiczny, bo z 10-cio stopniowej Warszawy znaleźliśmy się w 34-stopniowej Sewilli. Dotarliśmy do miejsca zakwaterowania późnym wieczorem i z niecierpliwością oczekiwaliśmy wrażeń jakie miał przynieść nowy dzień. Oczywiście niedziela była dniem rekonesansu. Poznawaliśmy najbliższą okolicę, spacerowaliśmy po przepięknym Parku Marii Luizy i odwiedziliśmy Plac Hiszpański. Tu przeżyliśmy szok…..Czegoś tak pięknego, tak urzekającego nie spotyka się często.

Pierwszy dzień pracy – praktyk rozpoczął się zwiedzaniem miasta. Roli przewodnika podjął się nasz hiszpański opiekun Kuba. Zwiedzaliśmy piękną Sewillę, poznaliśmy mnóstwo zabytków, popularnych miejsc i centrów kultury. Przepiękna i zabytkowa architektura miasta zrobiła na nas ogromne wrażenie. Zwiedzanie rozpoczęliśmy od spaceru zabytkowym i niezwykle urokliwym Parkiem Marii Luizy, który doprowadził nas do Placu Hiszpańskiego. Potem poznawaliśmy kolejne „perełki architektury”, jak: Bazylika de la Macarena, Uniwersytet Sewilli, Alcazar, Parlament Andaluzyjski.

Popołudnia zarezerwowane były dla praktyk. Wszyscy uczniowie mieli praktyki w jednym miejscu i zajmowali się ( na razie) projektowaniem dronów.

Wieczory spędzaliśmy w zasadzie razem. Sporo rozmów i dzielenie się pierwszymi wrażeniami. Nasi uczniowie korzystali z siłowni, ale w końcu zaczęli wychodzić na plac hotelowy i tu ćwiczyli, co wyglądało dosyć spektakularnie. Przedpołudnia to przede wszystkim wspólne śniadania, dosypianie i oczywiście nauka języka hiszpańskiego.

W minionym tygodniu mieliśmy jeszcze inne atrakcje, jak np. zwiedzanie Areny Byków, bardzo ciekawa ekspozycja i…. to zaciekawienie było powodem udziału naszych praktykantów w niedzielnej corridzie. Niestety, mimo bardzo „ekscytującego” doświadczenia, entuzjazmu i pozytywnych wrażeń nie było. Nasza kultura nie akceptuje takiej rozrywki.

Także w miniony weekend udało nam się na żywo obejrzeć ( podczas niedzielnego spaceru) najbardziej charakterystyczny hiszpański taniec – flamenco. Zachwyciła nas niesamowita energia i zmysłowość ruchów tancerzy. Przebłyski hiszpańskiej kultury spotkać można było, nie przesadzając, wszędzie. Kwiaty we włosach, wachlarze, sklepy z pamiątkami, taniec, radość i śpiew na ulicach oraz wszechobecne mozaiki. Mozaiki w stylu łączącym kulturę europejską z wpływami kultury arabskiej znaleźć można w zdobieniach wszystkich budynków, na fasadach, balkonach (nawet pod nimi). Architektura miasta często nawiązywała, według kultury, do kolorystyki areny byków – barw białej, złotej oraz czerwonej.

Cdn………..

Sylwia Chmiel

Zobacz fotoreportaż.

 

MENU PODMIOTOWE

MENU PRZEDMIOTOWE

INFORMACJE INNE

OGŁOSZENIA